Przynajmniej raz w roku idź w miejsce, które kochasz, czyli dwa tygodnie w polskich górach, część I.

O mnie

SŁAWOMIR – Miłość w Zakopanem

" Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie. "
Jan Paweł II

        Minione dwa tygodnie wakacji, na przełomie sierpnia i września, sędziłam w miejscu, które kocham dokładnie za wszystko, co oferuje swoim miłośnikom. Karkonosze, Góry Świętokrzyskie, Góry Izerskie, Góry Stołowe, Sudety czy tegoroczne Tatry, to lista pasm górskich, których uroki odkrywam z każdym rokiem na nowo, a ich piękno nie przestaje mnie zachwacać pomimo ilości spędzonego w nich czasu. Ponieważ każdy z nas ma prawo do własnego zdania, przyznam, że każdorazowo bawiły mnie relacje znajomych z egzotycznych wycieczek, podczas gdy nigdy nie widzieli polskich gór. Chociaż nie było mnie w dalekich krajach z ich opowiadań, regularnie poszerzam własne zdanie na temat rodzimych walorów turystycznych. Moje stanowisko absolutnie nie jest podszyte zazrością. Nie są mi obcy nasi sąsiedzi, tacy jak Niemcy, Czechy, Słowacja i Ukraina, czy oddalona o wielkość Morza Bałtyckiego Szwecja. Nie mogę co prawda zabrać głosu w sprawie wielu europejskich miast, chętnie podejmę się dyskusji na temat szeregu walor krajoznawczych, jakimi może pochwalić się Polska. W przeciwieństwie do pozostałych miast, Kraków od lat szczególnie chętnie odwiedzany przez Japończyków, Chińczyków czy Koreańczyków. Dzisiaj nie brakuje ich również w Tatrach. Podobnie jak przykujwających wzrok swoim wyglądem ortodoksyjnych Muzułamów czy Żydów.

        Nie potrafię oddać słowami uczuć jakie opanowują moje serce, kiedy stoję " twarzą w twarz " z jak okiem sięgnąć, malowiczo pokrytym kosodrzewiną skalnym horyzontem. To musi być prawdziwa miłość ! Mojej fascynacji nie zrozumiesz jednak do póki sam nie znajdziesz się na szlaku, w obliczu zdobycia z każdym kolejnym dniem wyższego szczytu.
Czy dasz się zatem nakłonić dwa tygodnie nieustannej wędrówki bez zasięgu sieci teefonii komórkowej? Świetnie ! Zatem " Ahoj przygodo ! "

        Gdzie i w jakich warunkach spałam? Przy pomocy jakich środków lokomocji się przemieszczałam? Co i za ile jadłam? Jakie trasy obrałam? Wszystkiego tego i jeszcze więcej dowiecie z najbliższych dwóch wpisów. Ilość zdjęć jakimi chciałabym się z Wami podzielić jest na tyle duża, że zdecydowałam się moje wrażenia z pobytu w Tatrach podzielić na dwie części. W dzisiejszym wpisie znajdziecie między innymi informację na temat transportu, noclegów czy miejsc, należącch niegdyś do znanych nam współcześnie twórców.

        W kolejnej, do pracy nad którą zabieram się tuż po skończeniu części pirwszej, rekomendację kilku sprawdzonych przeze mnie restauracji, przykładowy cennik charakterystycznych pamiątek oraz fotografie typowej dla Zakopanego zabudowy miasta. Siadam do przygotowywania dalszego ciągu, a Was zapraszam do lektury tego wyjątkowo czasochłonnego artykułu.

Panoramiczne x 3

Hala Kondratowa I Morskie Oko I Przełęcz Między Kopami

Transport:

a) pociąg:

chociaż mam w zwyczaju podróżowanie wagonem sypialnym, w przypadku braku wolnych miejsc zamiennie kuszetką, tym razem jednak zmuszona byłam zrobić wyjątek od reguły i dwanaście godzin drogi spędzić na siedząco. Przejazd drugą klasą to wydatek około 40 złotych. Około, ponieważ za bilet z ulgą studencką relacji Gdańsk – Zakopane, z dokładnością co do grosza, zapaciłam 39, 25 zł, podczas gdy droga powrotna wyniosła mnie już okrogłe 43, 61 zł.

IMG_7578


b) bus:

koszt przejazdu ulgowego zwykle wynosił 3 zł, chociaż w zależności od trasy cena wahała się od 5 do nawet 10 zł,
jak w przypadku drogi do Morskiego Oka.

c) kolej:

1. gondolowa na Kasprowy Wierch: osobiście nie miałam nigdy dotąd okazji skorzytsać z tego sposobu dotarcia na szczyt, przede wszystkim dlatego, że wychodzę z założenia, że w góry jeździ się po to, żeby po nich chodzić a nie na nie wjeżdżać. Ponad to z uwagi nakonieczność stania w kolejce do kas o legendarnej już chyba długości, aczkolwiek od niedawna bielet zarówno na Kasprowy Wierch jak i Gubałówkę nabędziemy w automacie. Niemniej koszt takiej atrakcji w regularnej cenie, w jedną stronę to 79 zł, zaś w przypadku posiadania ulgi 69 zł. Jeżeli pokonanie trasy na szlaku turystycznym, doprowadzającym nas na bądź z Kasprowego Wierchu jest zbyt dużym wyzwaniem, to po prostu NIE JEDZIEMY W GÓRY ;-). Istnieje jednak możliwość wjazdu i zjazdu ze szczytu. Uczniowie, studenci, emeryci oraz renciści muszą liczyć się z kosztem 89 zł, pozostali wydadzą natomiast dziesięć złotychwięcej, czyli 99 zł. Dla amatorów wód termalnych przygotowany został pakiet specjalny w postaci pokonania drogi w obie strony kolejką z trzygodzinnym wstępem do Term Bukovina. W tym przypadku rówżnica w cenie pomiędzy pełną kwotą a … to 129 zł oraz analogicznie, 109 zł.

DSC_0159

2. linowo – terenowa na Gubałówkę: najkorzystniej cenowo, podobnie jak w przypadku punktu pierwszego, wychodzi przejazd w obie strony, bowiem jest to wydatek rzędu 23 i 19 zł. Chcąc dostać się na górę bądź w dolną część miasta zapłacimy 17 zł/ 15 zł. Kupując bilet na Gubałówkę, podobnie jak w przypadku Kasprowego Wierchu, oferowana jest nam nieco krótsza, 2, 5 godzinna kąpiel w wodach termalnych 65/ 45.

3. krzesełkowa:

  • nie pamiętam niestety kosztu przejazdu w standardowej cenie,
     
  • ulgowy w jedną stroną wynosi natomiast 10 zł,
     
  • zaś ulgowy w obie strony to inwestycja 13 zł.
     

IMG_7843

* Dodatkowo mamy możliwość zakupienia pamiątkowej fotografii z przejazdu w cenie 10 zł/ szt.

d) taxi:

za pokonanie odległości 2, 5 kilometra, w odelgłości kolejowego dworca głównego w Zakopanem a mojego miejsca zamieszkania, trzykrotnie zapłaciłam 15, 22 i 17 zł.

e) dorożka:

zarówno na terenie miasta jak i dystans 9 kilometrów do okolic Morskiego Oka to w górę 50 zł/ os, w dół 30 zł/ os. Furman w pierwszą ze stron na poład powozu zabiera 12 osób. Z góry, kiedy koniom " lżej " liczba ta wzrasta to 15 ludzi.

Jak więc widzimy ilość atrakcji zależy od zasobności naszego portfela i wysokości budżetu, na którego wydanie zdecydowaliśmy się planując wyjazd.

Zakwaterowanie:

Miejsce wybrane z polecenia, sprawdzone wcześniej przez znajomych. Koszt wynajmu pokoju za dobę od osoby to 55 zł. Przy dłuższym pobycie, mój przypadał w dniach 26. 08 – 06. 09., cena malała do sumy 50 zł.

Standard widoczny na zdjęciach poniżej:

  •  przestronny pokój dla dwojga z wyjściem na balkon na pierwszym piętrze,
  •  na wyposażeniu pokoju telewizor oraz dostęp do bezprzewodowego Internetu,
  • w ramach przynależącej do pokoju kuchni lodówka oraz kuchenka mikrofalowa,
  •  schludna toaleta i łazienka, mieszczące się w osobnych pomieszczeniach poza pokojem,
  •  możliwość spożycia posiłku na półpiętrze w prowizorycznej jadalni,
  •  bezpatne miejsce parkingowe na terenie posesji,
  •  dwukondygnacyjny budynek usytuowany u samego podnóża Giewontu, który widać zarówno z okien jak i po wyjściu na taras,
  •  w odległości 600 metrów od ścisłego centrum Zakopanego, czyli ul. Krupówki, równoznacznego z dziesięciominutowym spacerem,

IMG_7776

Półpiętro mieszczące w sobie część kuchenną.

IMG_7786
IMG_7784
IMG_7779

Pierwszą noc po przyjeździe spędziłam jednak w pokoju na poddaszu. Z okna dachowego rozstaczał się poniższy widok.

IMG_7582

IMG_7772
IMG_7770

Pokój trzyosobowy, który przydzielony został mi przejściowo, na pierwszą noc po przyjeździe.
Po opuszczeniu przez wcześniejszych lokatorów mojej docelowej kwatery, przeniosłam się do pokoju, którego wnętrze zamieściałam na początku, w postaci czterech pierwszych fotografii.

ul. Na Wiczlnik 12,
34 – 500 Zakopane
Telefon kontaktowy: 517 652 282

Wstępy:

a) Teren Tatrzańskiego Parku Narodowego:
 

  • normalny ​5 zł,
  • ​ulgowy 2, 50 zł,
     

b) Muzeum Stylu Zakopiańskiego, czyli " Villa Koliba ":
 

  • normalny 6, 50 zł,
     
  • ulgowy 4, 50 zł,

     

     

    DSC_9663

c) " Villa Atma ", miejsce zamieszkania Karola Szymanowskiego:
 

  • normalny 5 zł,
     
  • ulgowy 2, 50 zł,

     

     

    DSC_9703
    DSC_9697

d) Galeria " Dom Doktora ":
 

  • wstęp wolny,
     

e) Stary cmentarz parfialny na " Pęksowym Brzyzku ":
 

  • normalny 2 zł,
     
  • ulgowy ( ze zniżką studencką ) 1 zł
     

f) Muzeum Kornela Makuszyńskiego:
 

  • normalny 6, 50 zł,
     
  • ulgowy​ 4, 50 zł,
     

g) Galeria Władysława Hasiora:
 

  • normalny 9 zł,
     
  • ​ulgowy 6 zł,

     

     

    IMG_8458


    h) Muzeum Stylu Zakopiańskiego " Inspiracje ":

  • ​normalny 5 zł,
     
  • ulgowy 2, 50 zł,​
     

IMG_8127

** Wszystkie wyżej wymienione atrakcje i kwoty dotyczą letniego sezonu 2017 r. Sumy te mogą odbiegać poza trwaniem wakacji w innych latach.

Trasa wędrówek górskich dzień po dniu:

25 sierpnia:

pakowanie – wyjazd z Gdańska o godzinie 19: 17,

26 sierpnia:

dotarcie do Zakopanego punkt 07: 00 – drewniany kościół na Brzyzku – Villa Koliba – Villa Atma – spacer po Krupówkach – obiad w " Karczmie Wiejskie Jadło " – odespanie podróży,

27 sierpnia:

Kiry – Dolina Kościeliska – Smreczyński Staw – Schronisko PTTK na Hali Ornak1100 m. n.p. m. – Kapliczka Zbójnicka

Długość wędróki do schroniska: 1 godz, 30 min
Łączny czas trwania wycieczki: około 4 godzin ( przejście tam i z powrotem, postoje, podziwianie panoram )
Kolor szlaku: zielony

IMG_7693

Smreczyński Staw

DSC_9776
IMG_7646

28 sierpnia:

Krupówki – Gubałówka 1123 m. n. p. m. – Butorowy Wierch 1160 m. n. p. m. – Polana Szymoszkowa

IMG_8149

29 sierpnia:

Siwa Polana – Polana Huciska – Polana Trzydniówka – Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej 1148 m. n. p. m.

Łączny czas trwania wycieczki: około 4 godzin ( przejście tam i z powrotem, postoje, podziwianie panoram )
Kolor szlaku: zielony

DSC_9956

30 sierpnia:

Kuźnice – Ścieżka Pod Reglami – Dolina Białego – Kalatówki – Schronisko PTTK na Hali Kondratowej 1333 m. n. p. m. – Pustelnia św. Brata Alberta – Śpiąca Góra – Klasztor Albertynów

31 sierpnia:

Sanktuarium na Krzeptówkach – Polana Szymoszkowa – Droga Do Rojów – Muzeum Stylu Zakopiańskiego – Gubałówka 1123 m. n. p. m. – Poronin – Zakopane

DSC_0521
DSC_0331
DSC_0364

1 września:

Kuźnice – Dolina Jaworzynki – Hala Gąsienicowa – Schronisko PTTK Murowaniec 1522 m. n.p. m. – Czarny Staw Gąsienicowy 1624 m. n. p. m. – Boczoń

DSC_0555
DSC_0524
IMG_7678

2 września:

( Po ośmiu prawdziwie upalnych dniach załamanie pogody. )

Galeria Władysława Hasiora – obiad w " Karczma Chata Zbójnicka " – Kościół św. Jana Apostoła i Ewangelistów na Charędzie

3 września:

( Deszcz, deszcz, deszcz i od ośmiu do trzynastu stopni Celsjusza. )

Pomnik Sabały – Pomnik Chałubińskiego – Dolina Olszyska – Jaszczurówka – deser w " Góralskie Tradycje " restauracja należąca do rodziny Bachleda – Curuś, szczególnie popularnej w Zakopanem

DSC_0627

4 września:

Dolina Strążyska – Schronisko PTTK – Stary cmentarz parafialny " na Pęksowym Brzyzku " – obiad w " Pstrąg Górski "

IMG_8734

Widok na Giewont, który roztacza się w niemal każdym miejscu Zakopanego.

5 września:

Palenica Białczańska – Dolina Białki – Dolina Rybiego Potoku – Morskie Oko 1410 m. n. p. m. -obiad w " Góralska Tradycja " 

Łączny czas trwania wycieczki: około 5 godzin ( tam i z powrotem )
Kolor szlaku: czerwony
 

DSC_0476

6 września:

Krupówki – Gubałówka 1123 m. n. p. m. ( ostatnie zakupy ) – Muzeum Kornela Makuszyńskiego – obiad w " Stek Chałupa " – pakowanie – wyjazd z Zakopanego o godzinie 22: 24.

DSC_0268

Gubałówka
 

Nie udało mi się dotrzeć:

  • na Giewont,
     
  • Kasprowy Wierch,
     
  • na Rysy,
     
  • na Ornak,

     

     

            Za wyjątkiem Gubałówki, do pozostałych trzech, pozostawionych na koniec wyjazdu, ostateczne dotarcie uniemożliwiła mi diametralnie zmienione warunki pogodowe. Wysoko w górach spadł bowiem pierwszy w tym roku śnieg. Jeżeli chodzi o Giewont, na ostatnim odcinku wyposażonym w łańcuchy piętrzyła się kolejka, charakterystyczna dotąd dla punktu sprzedaży biletów na kolejkę na Kasprowy Wierch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline