Back to school benches

O mnie

The Veronicas ~ Hook Me Up

DSC_8756. kopia
Dodatki | Accessories:

Beret | Beret – Stradivarius
Krawat | Tie –
Zegarek | Watch – owned by my mother
Skórzana torba | Natural leather bag – stoisko na krakowskim rynku
Botki na obcasie | Boots hihg heel – CCC

Biżuteria | Jewellery:

Kolczyki | Earrings – W. Kruk

Ubrania | Clothes:

Dżinsowa koszula | Jeans shirt – Only
Plisowana spódnica w kratę | Pleated skirt plaid – second hand
Biały, ropinany sweter oversize | White cardigan sweater oversize – second hand
Granatowa, dwurzędowa kurtka bosmanka | Navy blue, double – breasted jacket – H&M

Znienawidzony przez uczniów, całkiem słusznie pragnących poprzez wygląd
podkreślać indywidualizm swojego wizerunku.
Uwielbiany przez nauczycieli, z chęcią zamykających w świecie schematów
kształtującą się osobowość.
W Polsce historia mundurka sięga początku wieku XX.
W zależności od szkoły mundurki różniły się krojem czy kolorem
– plisowane spódniczki, alpakowe fartuszki na ramiączkach, zapinane na guziki sukienki,
aksamitki czy krawaty pod szyją, różne nakrycia głowy – od kapeluszy po berety.
Obecnie charakterystyczny dla dobrych szkół prywatnych oraz katolickich,
w Wielkiej Brytanii i Irlandii niezmiennie obecny jest w większości szkół państwowych.
Pamiętam, że pomysł powrotu do szkół mundurków
w latach trwania mojego gimnazjum budził spore kontrowersje.
Za wprowadzoną w 2007 roku ustawą stał ówczesny
Minister ds. Edukacji Narodowej, Roman Giertych
W mediach pojawiały się eleganckie projekty szkolnych strojów,
zarówno dla dziewczynek jak i chłopców.
Nie trzeba było jednak długo czekać,
aby po włączeniu telewizora dowiedzieć się,
że po nowelizacji obowiązek noszenia uniformu został zniesiony.
Od 2008 dyrektorzy placówek mieli więc prawo wyboru,
czy wprowadzone przed rokiem uniformy zostaną z ich podopiecznymi na dłużej.
Tym sposobem uczniowie jednych szkół mogli cieszyć się
dobrowolnością wybieranego stroju podczas gdy inni ponosili kary
za próbę uzasadnionego wyłamywania się z narzuconego przez szkołę obostrzeń.
Chociaż zdarzyło mi się być upominaną przez nauczycielkę matematyki
za oryginalność nie zrozumiałej dla ścisłego umysłu stylizacji, cieszyłam się na zestaw,
w skład którego tradycyjnie wchodziła plisowana spódnica przed kolano,
kraciasty krawat w tej samej kolorystyce i
klasyczna, biała koszula połączona z ciemnym rozpinanym sweterkiem.

* * *

Po wprowadzeniu w moim ówczesnym zespole szkół mundurków nosiłam na sobie coś
co w żaden sposób nie przypominało wcześniejszych zapowiedzi.
W zależności od płci były nimi granatowe, rozpinane tuniki z krótkimi rękawkami
lub stosownie do pory roku t – shirty bądź zakładane przez głowę bluzy z długim rękawem.
O ile wersja dziewczęca szyta była z wciąż tego samego koloru,
chłopcy coraz częściej chodzili nie tylko w granacie ale szarościach i błękicie.
Wyobrażając sobie wcześniej zagranicznych równieśników
z dumą reprezentujących herb szkoły, fartuch zakładałam w szatni po dotarciu na miejsce.
Odpowiednio szybko zwijałam go kulkę rónież przed opuszczeniem budynku.
Mundurek mający na celu uskromnienie wyglądu uczniów pochodzących z zamożnych rodzin
noszony był w efekcie w przeróżnych konfiguracjach lub nieustannie ” pozostawał w praniu „.

A jak Wy wspominacie swoje mundury?
A może z nostalgią wracacie do szkolnych lat odprawiając już własne dzieci do szkoły?

DSC_8877. kopia
DSC_8844. kopia





Fotograf | Photographer – Kamil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline